Ładowanie…
Przejdź do treści
NAJNOWSZE

MZZPPM z drugim złotem!

admin Autoradmin
Opublikowano21 września, 2026 Czas czytania1 min Komentarze0
Udostępnij f X in @

Emocje do ostatniej piłki, remis w finale i zimna krew podczas rzutów karnych. Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Polskiej Miedzi(KGHM) sięgnął po zwycięstwo w XX Międzybranżowych Mistrzostwach Polski Firm i Zakładów Pracy w Piłce Nożnej – Rewal 2026.

Finał długo nie przynosił rozstrzygnięcia. Po regulaminowym czasie gry na tablicy wyników widniał remis 1:1 i o mistrzowskim tytule musiały zdecydować rzuty karne.

W serii jedenastek więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy MZZ Pracowników Polskiej Miedzi. To oni mogli wznieść w górę puchar za zwycięstwo w tegorocznej edycji turnieju.

Jednym z bohaterów mistrzowskiej drużyny został Rafał Kuźmiak, który w dniu swoich urodzin otrzymał jeszcze jeden wyjątkowy prezent. Został wybrany najlepszym bramkarzem całego turnieju.  Puchar za zwycięstwo odebrał kapitan zespołu Mateusz Momot.

Za tym sukcesem stała jednak praca całej drużyny. Zawodnicy przez cały turniej zostawiali na boisku mnóstwo zdrowia, walczyli o każdą piłkę i nie odpuszczali do samego końca. W finale pokazali dodatkowo odporność psychiczną, która w konkursie rzutów karnych okazała się kluczowa.

Dla MZZ Pracowników Polskiej Miedzi to drugie złoto zdobyte w tym roku. Jak podkreślają sami zawodnicy, historia tej drużyny dopiero się tworzy. W Rewalu ekipa Polskiej Miedzi pokazała, że potrafi wygrywać również wtedy, gdy o wszystkim decydują nerwy, presja i ostatnie uderzenie z jedenastu metrów.

Mistrzostwo Polski, najlepszy bramkarz turnieju i kolejne złoto do kolekcji. MZZPPM ma powody do świętowania.

795480331_1791282531869456_8222344952223892384_n-768x1024-1 MZZPPM z drugim złotem!
2 odsłon

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości i nowe artykuły prosto na Twój e-mail.

Dokończysz zapis na stronie subskrypcji z pełną informacją o prywatności i RODO.

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz ↓
Brak komentarzy. Dołącz do dyskusji jako pierwszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.