Ładowanie…
Przejdź do treści
NAJNOWSZE

Jak Polkowice wybierają drogi do budowy? „Przypadek” ulicy Babisza…

Gmina Polkowice ogłosiła ambitny, wieloletni program budowy dróg. Na papierze wszystko wygląda transparentnie. Jest tabela, są punkty i priorytety. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Mieszkańcy i obserwatorzy lokalnej polityki coraz głośniej pytają: co tak naprawdę decyduje o tym, że jedna ulica wyprzedza drugą? I dlaczego ulica prowadząca przez pola jest ważniejsza niż te w gęsto zabudowanych osiedlach?

Krzysztof Kaczanowski AutorKrzysztof Kaczanowski
Opublikowano18 marca, 2026 Zaktualizowano20 września, 2026 Czas czytania2 min Komentarze0
Udostępnij f X in @

Zgodnie z oficjalnymi komunikatami urzędu, ranking powstał w oparciu o obiektywne kryteria. Problem w tym, że dla przeciętnego Kowalskiego zasady przyznawania punktów pozostają enigmą. Choć gmina mówi o „kompleksowej analizie”, trudno doszukać się publicznie dostępnego, szczegółowego regulaminu, który punkt po punkcie wyjaśniałby sukces danej lokalizacji. W teorii o kolejności powinny decydować takie czynniki jak: gęstość zaludnienia, skomunikowanie z obiektami użyteczności publicznej czy stan obecnej nawierzchni. Jak zatem wytłumaczyć niektóre pozycje w zestawieniu?

Największe emocje budzi wysoka pozycja ulicy Babisza (I etap), która z wynikiem 83 punktów zamknęła pierwszą dziesiątkę rankingu miejskiego. Na pierwszy rzut oka wybór ten wydaje się nielogiczny. Każdy, kto przejdzie się w tamte rejony, zauważy jedno: brak intensywnej zabudowy. Podczas gdy mieszkańcy starszych, w pełni zamieszkałych ulic od lat brodzą w błocie, gmina planuje inwestycję tam, gdzie domów jest jak na lekarstwo. Skąd więc tak wysoka punktacja? Odpowiedź może kryć się nie w tym, co stoi na ziemi, ale w tym, do kogo ta ziemia należy? W Polkowicach o ulicy Babisza głośno zrobiło się za sprawą jednego z byłych radnych, który mocno w ubiegłej kadencji zabiegał, aby nie powstał tam przypadkiem supermarket, czy cytując posła Czarnka: OZE-Sroze. Warto zatem przyjrzeć się rankingowi ulic.

Jeśli okaże się, że budowa drogi, a prędzej infrastruktury za publiczne pieniądze znacząco podniesie wartość działek należących do osób powiązanych z lokalnym układem sił, „przypadek” ten nabierze zupełnie nowych barw.

Podobne znaki zapytania pojawiają się w rankingu dla sołectw. Liderem jest Jędrzychów (budowa drogi przy posesjach 102-102E) z wynikiem 105 punktów. Choć potrzeby w sołectwach są ogromne, dysproporcje w punktacji między poszczególnymi miejscowościami budzą pytania o faworyzowanie konkretnych rejonów kosztem innych.

Panie burmistrzu, mieszkańcy mają prawo wiedzieć i w ich imieniu wnosimy o ujawnienie informacji:

  1. Gdzie jest pełny arkusz punktacji? Chcemy widzieć, ile punktów dana ulica dostała za „liczbę mieszkańców”, a ile za „wpływ na rozwój gminy”.
  2. Kto dokonywał oceny? Czy był to bezstronny zespół ekspertów, czy urzędnicy realizujący polityczne wytyczne?
  3. Jaki jest klucz „przyszłościowy”? Czy budujemy drogi tam, gdzie ludzie już mieszkają, czy tam, gdzie dopiero mają powstać intratne inwestycje?

Gmina Polkowice stoi przed wielką szansą na poprawę infrastruktury, ale realizacja planu w atmosferze niedomówień robi swoje. Jeśli wysoka pozycja ulicy Babisza to rzeczywiście „czysty przypadek”, urząd nie powinien mieć problemu z przedstawieniem twardych danych, które uciszą plotki. Póki co, ranking rodzi więcej pytań niż odpowiedzi.

 

103,051 odsłon

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości i nowe artykuły prosto na Twój e-mail.

Dokończysz zapis na stronie subskrypcji z pełną informacją o prywatności i RODO.

Dyskusja

0 komentarzy

Dodaj komentarz ↓
Brak komentarzy. Dołącz do dyskusji jako pierwszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.