Jak informuje portal e-legnickie.pl, Tadeusz Krzakowski, który rządził Legnicą przez ponad dwie dekady, przygotowuje się do startu w wyborach do Senatu. Po przegranej z Maciejem Kupajem, Krzakowski musiał opuścić gabinet przy placu Słowiańskim, ale jego polityczne ambicje pozostały nienaruszone. Start do wyższej izby parlamentu ma być dla niego szansą na powrót do pierwszej ligi politycznej i wykorzystanie rozpoznawalności, którą budował przez 22 lata prezydentury. Zanim jednak dojdzie do wyborczego starcia o Senat, Tadeusz Krzakowski oraz jego najbliżsi współpracownicy znaleźli bezpieczne zatrudnienie w sąsiednich Polkowicach. To efekt specyficznego układu lojalności między Krzakowskim a przypadkowym burmistrzem Wiesławem Wabikiem.
Sieć powiązań, opiera się na trzech kluczowych nazwiskach. Wiesław Wabik, gdy w 2018 roku stracił fotel burmistrza Polkowic, pomocną dłoń wyciągnęła do niego Legnica. Znalazł on zatrudnienie w Legnickim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej (LPGK) jako pełnomocnik ds. inwestycji. Spółka ta podlegała wówczas bezpośrednio prezydentowi Krzakowskiemu. Bogusław Graboń (szef Polkowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego). Przez lata Graboń był prezesem wspomnianego LPGK w Legnicy i jednym z najbardziej zaufanych ludzi Krzakowskiego. Po zmianie władzy w Legnicy stracił stanowisko, ale niemal natychmiast, bo w lipcu 2024 roku, został mianowany przez Wiesława Wabika prezesem Polkowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (PTBS). Tadeusz Krzakowski. Cykl „wzajemnej pomocy” domknął się w sierpniu 2024 roku. Były prezydent Legnicy został powołany do Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej (PGM) w Polkowicach, której właścicielem jest gmina rządzona przez Wabika, a prezesem Emilian Stańczyszyn, a prawą ręką żona Wabika.
Obserwatorzy lokalnej sceny politycznej nie mają wątpliwości: mamy do czynienia z klasycznym mechanizmem wymiany kadr. Legnica pod rządami Krzakowskiego była „przechowalnią” dla polityków z Polkowic, gdy ci stracili władzę. Teraz role się odwróciły. To Polkowice stały się bezpieczną bazą dla ekipy z Legnicy.
Współpraca na linii Krzakowski-Wabik-Graboń-Stańczyszyn pokazuje, że w regionie miedziowym partyjne barwy często ustępują miejsca osobistym relacjom i wzajemnym zobowiązaniom. Bogusław Graboń, zarządzający dziś polkowickimi mieszkaniami oraz Tadeusz Krzakowski, nadzorujący gospodarkę miejską w Polkowicach, tworzą silny przyczółek, który może być kluczowy w nadchodzącej kampanii do Senatu.
Czy wyborcy z regionu zaufają Tadeuszowi Krzakowskiemu w drodze do Senatu? A może samorządowe „transfery” między Legnicą a Polkowicami staną się dla niego wizerunkowym obciążeniem? Jedno jest pewne: polityczna emerytura w tym przypadku nie wchodzi w grę, a sieć wzajemnego wsparcia działa nadal sprawnie.

![Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!] Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!]](https://static2.wieszwiecej.com.pl/data/articles/sm-4x3-klaudia-kobieta-pracujaca-1754483914.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze