Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 12 maja 2026 12:51
Polkowice

Polkowicka Karta Mieszkańca, czyli jak zostać obywatelem kategorii „Be” w gminnym raju

Mogłoby się wydawać, że bycie mieszkańcem Polkowic to kwestia adresu czy, jak w przypadku pana Remigiusza Kubowicza, życia w tym mieście od pół wieku. Nic bardziej mylnego. W nowoczesnej wizji samorządu, pod wodzą burmistrza Wiesława Wabika, bycie prawdziwym Polkowiczaninem wymaga posiadania plastikowego glejtu.
Polkowicka Karta Mieszkańca, czyli jak zostać obywatelem kategorii „Be” w gminnym raju

Autor: polkowice.eu

Źródło: polkowice.eu

Pan Remigiusz Kubowicz w swoim ostatnim wezwaniu do wyjaśnień uderzył w nutę niemalże rewolucyjną, pytając, czy Burmistrz jest włodarzem wszystkich mieszkańców, czy tylko tych „zakartowanych”. To uroczo naiwne pytanie. Z perspektywy ratusza sprawa jest prosta: masz kartę, to i masz prawo do zdrowia. Nie masz karty? Twoje wieloletnie zamieszkiwanie i współtworzenie lokalnej społeczności to tylko sentymentalne mrzonki, które nie wytrzymują starcia z potęgą „identyfikatora administracyjnego”. Krytyka płynąca od mieszkańców często skupia się na tym samym punkcie: programy zdrowotne i rehabilitacyjne, finansowane przecież z podatków nas wszystkich, stały się narzędziem segregacji. To genialny w swej prostocie mechanizm marketingowy. Chcesz naprawić kręgosłup? Najpierw zapisz się do naszego fanklubu.

Głosy niezadowolenia wskazują, że Karta Mieszkańca, zamiast być ułatwieniem, stała się murem. Dla seniorów czy osób mniej biegłych w biurokracji, konieczność wyrobienia kolejnego dokumentu, by uzyskać dostęp do świadczeń, które teoretycznie należą im się z racji zamieszkania, jest zwyczajnie upokarzająca. Ale czy kogoś w Urzędzie Gminy to wzrusza? Skądże! Sukces musi mieć swój nośnik, a kolorowy plastik w portfelu tysięcy ludzi wygląda w statystykach znacznie lepiej niż nudne zapewnienie konstytucyjnej równości.

Burmistrz Wabik, jako sternik tego sukcesu, zdaje się wyznawać zasadę, że rehabilitacja to nie prawo, lecz przywilej dla uważnych i posłusznych. Jeśli ktoś czuje się dyskryminowany, to najwyraźniej po prostu nie rozumie nowoczesnego zarządzania miastem, gdzie mieszkaniec jest produktem, który należy odpowiednio skatalogować. W obliczu tak miażdżącej argumentacji pana Kubowicza i narzekań „niezakartowanych” malkontentów, nasuwa się jeden, jedyny wniosek: nie przeszkadzajmy. Nie wolno mącić spokoju ratuszowej ekipy zbędnymi pytaniami o podstawy prawne czy standardy moralne. Przecież to wszystko dla naszego dobra, nawet jeśli to dobro wymaga od nas stania w kolejce po plastikową przepustkę do normalności.

Dlatego, drodzy Polkowiczanie, pozwólmy burmistrzowi Wabikowi robić swoje. Niech buduje te cyfrowe i plastikowe mury, niech dzieli nas na lepszych i gorszych wedle uznania urzędników. A przede wszystkim, pozwólmy mu przemawiać. Nic tak nie poprawia humoru w kolejce do lekarza (oczywiście z Kartą w dłoni), jak kolejna płomienna mowa o tym, jak wspaniale i sprawiedliwie żyje się w Polkowicach. W końcu, jak mawiają klasycy sarkazmu: jeśli fakty nie pasują do wizji burmistrza, tym gorzej dla faktów. I dla mieszkańców bez kart.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KOMENTARZE
Autor komentarza: ProcTreść komentarza: Jak to jest - burmistrz Wabik twierdił, że żeby nie zwiększac zadłuzenia, będa wykonywane tylko te inwestycje które mają dofinansowanie. Jakoś ulica Słubicka dofinansowania nie dostała i cała kwota idzie z budżetu Polkowic.Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:46Źródło komentarza: Rusza budowa ul. SłubickiejAutor komentarza: KorektaTreść komentarza: Do powyżej - W ogłoszeniu o zamówieniu (2026/BZP 00134636) oraz w dostępnym pliku PDF nie ma takiej samej kwoty. Gmina nie ujawniła wartości szacunkowej publicznie (co jest dozwolone przez Prawo zamówień publicznych).Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:25Źródło komentarza: Rusza budowa ul. SłubickiejAutor komentarza: Dziwne.Treść komentarza: Dane postępowania: Numer ogłoszenia o zamówieniu: 2026/BZP 00134636 Numer ogłoszenia o udzieleniu zamówienia (wynik): 2026/BZP 00198048 Zamawiający: Gmina Polkowice Przedmiot zamówienia: budowa ok. 165 mb drogi wraz z ok. 300 mb chodników, 27 miejscami parkingowymi, kanalizacją deszczową, oświetleniem drogowym, zjazdami indywidualnymi i kanałem technologicznym Wartość szacunkowa zamówienia podana przez Zamawiającego: 1 200 777 zł (netto) Liczba złożonych ofert: 9 Najkorzystniejsza oferta (wybrana i podpisana umowa): Cechini Marcin Gil – DOKŁADNIE TAKA SAMA - 1 200 777 zł (kryteria: 60% cena + 40% okres gwarancji – 5 lat) Data podpisania umowy: 14 kwietnia 2026 r. (spotkanie Burmistrza z mieszkańcami - co za przypadek) Oraz : Postępowanie nie przyniosło żadnych oszczędności mimo zgłoszenia 9 ofert – wybrana cena była identyczna z wartością szacunkową co do złotówki. Przy dużej liczbie ofert rynkowa konkurencja zazwyczaj powoduje obniżenie ceny względem wartości szacunkowej o 5–15% lub więcej. Brak jakiejkolwiek obniżki budzi wątpliwości co do rzetelności oszacowania wartości zamówienia. Zakres robót dotyczy bardzo krótkiego odcinka (tylko 165 mb), co generuje stosunkowo wysokie koszty stałe (mobilizacja, nadzór, odbiory itp.). Zamawiający nie przeprowadził przetargu w formule pakietowej (kilka ulic jednocześnie z Wieloletniego Planu Budowy Dróg), co mogło pozbawić gminę efektu skali i wygenerować niepotrzebnie wyższą cenę jednostkową (ok. 7 277 zł za 1 mb jezdni). Koszt inwestycji w całości sfinansowano z budżetu gminy (bez dotacji zewnętrznej), co dodatkowo zwiększa znaczenie prawidłowej optymalizacji wydatków publicznych ?? Tyle pytań, a to dopiero jedna droga . . . ??! Hmmm - "Czy Zamawiający dochował należytej staranności przy szacowaniu wartości zamówienia oraz czy podjęto działania mające na celu optymalizację kosztów (m.in. bundling zamówień).????"Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:04Źródło komentarza: Rusza budowa ul. Słubickiej