Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 6 maja 2026 15:23
KGHM

Federacja mówi jednym głosem. Stawka: przyszłość KGHM

O wspólnym froncie związków, działaniach na rzecz obniżenia podatku miedziowego, sprawach pracowniczych oraz stawce w zbliżających się wyborach do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A. rozmawiamy z Janem Młynarczykiem, przewodniczącym Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

WW: Federacja działa od niedawna, a już mocno zaznaczyła obecność. Co było impulsem do jej powołania?
Jan Młynarczyk: 
-Rozdrobnieni jesteśmy słabsi, a spraw do załatwienia jest dużo. Dlatego związki zdecydowały się zjednoczyć, żeby wypracowywać wspólne stanowiska w najważniejszych sprawach dla pracowników i przyszłości spółki. Federacja stała się czytelnym partnerem do rozmów.

WW: Jaką skalę ma dziś Federacja?
JM: 
-Z perspektywy pół roku mówimy o organizacji, która skupia 5 dużych związków zawodowych z kopalń, hut, ZWR-ów, Dozoru i Spółek Grupy Kapitałowej. To daje realną siłę reprezentacji.

WW: W relacjach z konferencji padało hasło: „w naszym sercu są ludzie i firma”. Co ono znaczy w praktyce?
JM: 
-Że nie stawiamy tego przeciwko sobie. Interes pracowników i stabilność KGHM są powiązane. Jeśli firma ma inwestować i się rozwijać, muszą na tym korzystać ludzie. I odwrotnie: bez załogi nie ma wyniku.

WW: Jaki sukces Federacja wskazuje jako najważniejszy w ostatnich miesiącach?
JM: 
-Mówimy jasno: kluczowym tematem jest, była reforma podatku miedziowego. To obciążenie ograniczało przestrzeń inwestycyjną KGHM. Dla nas jest to ważne, bo przy tej okazji stawką są inwestycje, bezpieczeństwo i przyszłość miejsc pracy w regionie.

WW: Co konkretnie, z Państwa perspektywy, daje obniżenie podatku?
JM: 
-To większa przewidywalność i szansa na realizację inwestycji w główny ciąg technologiczny, w tym w nowe szyby. To projekty kapitałochłonne i wieloletnie, a bez nich trudno myśleć o przyszłości spółki i kolejnych pokoleniach pracowników.

WW: Wspominał Pan też o współpracy różnych środowisk. To była nietypowa koalicja?
JM: 
-Na każdym etapie prac, podkreślaliśmy, że to wysiłek zespołowy: organizacji związkowych, zarządu spółki, samorządów i innych środowisk. W takich sprawach liczy się konsekwencja i argumenty ekonomiczne oraz społeczne. Dlatego też wielkim sukcesem jest fakt, że udało się wokół tematu zbudować dużą koalicję, choć zaznaczyć pragnę, że to organizacje związkowe skupione głównie w Federacji zainicjowały prace nad procesem zmian ustawy.

WW: Poza podatkiem, co jest „pakietem pracowniczym” Federacji na najbliższy czas?
JM:
-To kilka obszarów: rozmowy o zmianach w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, ujednolicenie zasad dotyczących dni wolnych i odpracowań, a także aktualizacja regulaminów premiowania. Mówimy wprost, że część rozwiązań jest przestarzała i zbyt zachowawcza wobec pracowników. I cały czas, nasza rolą jest zabieganie o lepsze warunki pracy i płacy naszej załogi.

WW: Pojawia się też wątek dozoru i spółek zależnych. Dlaczego?
JM: 
-Bo w grupie kapitałowej nie może być tak, że w jednej części załogi standardy są inne niż w drugiej. Jeśli mówimy o podobnej pracy i podobnym ryzyku. Wskazujemy na, m.in.: ochronę uprawnień dozoru, urlopy górnicze w części spółek i temat waloryzacji w spółkach okołoprodukcyjnych.

WW: Przechodząc do wyborów: kiedy głosowanie i co jest stawką?
JM: 
-14 i 15 stycznia 2026 r., i to jest ważny moment, bo przedstawiciele załogi w Radzie Nadzorczej mają pilnować, by głos pracowników był słyszalny tam, gdzie zapadają decyzje strategiczne.

WW: Kogo wystawia Federacja i dlaczego akurat te osoby?
JM: 
-Federacja rekomendowała trzech kandydatów: w okręgu pierwszym, tj. Oddziały, Centrala: mnie (Jan Młynarczyk-przyp.red.), Mariusza Karmelitę, a w okręgu drugim (Spółki Grupy Kapitałowej) Tomasza Nimczyka. Przekaz jest prosty: w RN mają być ludzie „z miedzi”, znający realia kopalń, hut i spółek, a jednocześnie gotowi do rozmów o inwestycjach, prawach pracowniczych i rozwoju.

WW: Co odróżnia Waszą kampanię od typowej „związkowej listy obietnic”?
JM: 
-Akcentujemy, że każda z grup pracowniczych ma wspólny interes w tych wyborach. Jeśli chcemy stabilności zatrudnienia i sensownych warunków pracy, to muszą iść za tym inwestycje, mądre decyzje nadzorcze i współpraca, i zrozumienie każdej z grup pracowniczych.

WW: Jakie 3 sprawy, gdyby miał Pan wskazać, powinny trafić na stół RN „pierwszego dnia”?
JM: 
-Po pierwsze: inwestycje i długofalowy plan (w tym infrastruktura wydobywcza). Po drugie: ład korporacyjny i przejrzystość decyzji, żeby załoga wiedziała, dokąd firma zmierza. Po trzecie: standardy pracownicze w całej grupie, żeby nie było „różnych KGHM-ów” w jednym KGHM.

WW: Na koniec: jak zachęci Pan pracowników do udziału w wyborach?
JM: 
-Wybory przedstawicieli załogi to realny wpływ na przyszłość spółki. Nie slogan. Jeśli chcemy, by sprawy ludzi pracy były obecne w decyzjach strategicznych, to trzeba iść głosować. Po prostu.

[ Jan Młynarczyk jest przewodniczącym Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Dołowych ]

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KOMENTARZE
Autor komentarza: ProcTreść komentarza: Jak to jest - burmistrz Wabik twierdił, że żeby nie zwiększac zadłuzenia, będa wykonywane tylko te inwestycje które mają dofinansowanie. Jakoś ulica Słubicka dofinansowania nie dostała i cała kwota idzie z budżetu Polkowic.Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:46Źródło komentarza: Rusza budowa ul. SłubickiejAutor komentarza: KorektaTreść komentarza: Do powyżej - W ogłoszeniu o zamówieniu (2026/BZP 00134636) oraz w dostępnym pliku PDF nie ma takiej samej kwoty. Gmina nie ujawniła wartości szacunkowej publicznie (co jest dozwolone przez Prawo zamówień publicznych).Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:25Źródło komentarza: Rusza budowa ul. SłubickiejAutor komentarza: Dziwne.Treść komentarza: Dane postępowania: Numer ogłoszenia o zamówieniu: 2026/BZP 00134636 Numer ogłoszenia o udzieleniu zamówienia (wynik): 2026/BZP 00198048 Zamawiający: Gmina Polkowice Przedmiot zamówienia: budowa ok. 165 mb drogi wraz z ok. 300 mb chodników, 27 miejscami parkingowymi, kanalizacją deszczową, oświetleniem drogowym, zjazdami indywidualnymi i kanałem technologicznym Wartość szacunkowa zamówienia podana przez Zamawiającego: 1 200 777 zł (netto) Liczba złożonych ofert: 9 Najkorzystniejsza oferta (wybrana i podpisana umowa): Cechini Marcin Gil – DOKŁADNIE TAKA SAMA - 1 200 777 zł (kryteria: 60% cena + 40% okres gwarancji – 5 lat) Data podpisania umowy: 14 kwietnia 2026 r. (spotkanie Burmistrza z mieszkańcami - co za przypadek) Oraz : Postępowanie nie przyniosło żadnych oszczędności mimo zgłoszenia 9 ofert – wybrana cena była identyczna z wartością szacunkową co do złotówki. Przy dużej liczbie ofert rynkowa konkurencja zazwyczaj powoduje obniżenie ceny względem wartości szacunkowej o 5–15% lub więcej. Brak jakiejkolwiek obniżki budzi wątpliwości co do rzetelności oszacowania wartości zamówienia. Zakres robót dotyczy bardzo krótkiego odcinka (tylko 165 mb), co generuje stosunkowo wysokie koszty stałe (mobilizacja, nadzór, odbiory itp.). Zamawiający nie przeprowadził przetargu w formule pakietowej (kilka ulic jednocześnie z Wieloletniego Planu Budowy Dróg), co mogło pozbawić gminę efektu skali i wygenerować niepotrzebnie wyższą cenę jednostkową (ok. 7 277 zł za 1 mb jezdni). Koszt inwestycji w całości sfinansowano z budżetu gminy (bez dotacji zewnętrznej), co dodatkowo zwiększa znaczenie prawidłowej optymalizacji wydatków publicznych ?? Tyle pytań, a to dopiero jedna droga . . . ??! Hmmm - "Czy Zamawiający dochował należytej staranności przy szacowaniu wartości zamówienia oraz czy podjęto działania mające na celu optymalizację kosztów (m.in. bundling zamówień).????"Data dodania komentarza: 15.04.2026, 13:04Źródło komentarza: Rusza budowa ul. Słubickiej