Pomysł, który jak sugerują władze, ma uporządkować przestrzeń publiczną i zwiększyć rotację pojazdów, spotyka się ze sceptycyzmem i wątpliwościami społeczności. Elementem dyskusji jest nawet koncepcja, by dostęp do parkowania mieli tylko posiadacze abonamentu lub osoby zameldowane pod konkretnymi adresami, posiadające Polkowicką Kartę Mieszkańca. To rozwiązanie, które w praktyce dzieli użytkowników przestrzeni, faworyzując jednych i wykluczając innych, wynajmujących, młodych ludzi bez stałego meldunku, opiekunów starszych, czy osoby spoza centrum.
Co więcej, abonament sam w sobie nie tworzy nowych miejsc parkingowych, przenosi tylko samochody na ulice osiedlowe i boczne, pogłębiając problem tam, gdzie dziś go nie ma lub jest słabszy.
Tymczasem w sąsiednim Lubinie, mimo większego ruchu i realnych korków w centrum, strefy płatnego parkowania nie ma i nikt poważnie nie rozważa jej wprowadzenia. Mieszkańcy mogą zostawić samochód za darmo, a miasto nie decyduje się na dodatkowe obciążenie portfeli ludzi, którzy już mierzą się z rosnącymi kosztami życia. Brak płatnych stref w Lubinie pokazuje, że problemy komunikacyjne można rozwiązywać inaczej, bez konieczności wprowadzania opłat.
Burmistrz Polkowic wskazuje, że decyzję w tej sprawie powinni podjąć mieszkańcy podczas konsultacji społecznych, a magistrat ma ujawnić wszystkie argumenty „za i przeciw”. Jednak po raz kolejny pojawia się pytanie: czy konsultacje są szczerą próbą dialogu z mieszkańcami, czy tylko sposobem na uspokojenie społecznych emocji przed i po wprowadzeniu niepopularnych zmian?
W poprzedniej kadencji gmina już przygotowała dokumentację do wprowadzenia strefy w centrum, a mimo to odłożono je bez pytań o opinię mieszkańców. Czy teraz będzie inaczej, skoro wiele kontrowersyjnych kwestii, jak zasady abonamentów czy kwestie wpływu na mały biznes, wciąż nie zostało rozstrzygniętych?
Różnica postawy dwóch miast regionu jest uderzająca: jeden samorząd decyduje się na opłaty, drugi ucieka od nich. Polkowice stoją dziś przed wyborem pomiędzy rzeczywistą poprawą jakości życia a biurokratyczno-fiskalnym rozwiązaniem, które może pogłębić nierówności i skomplikować życie mieszkańcom. Konsultacje, jeśli mają sens, powinny być otwarte, konkretne i oparte na realnych analizach, a nie na ogólnikach i PR-owych hasłach.

![Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!] Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!]](https://static2.wieszwiecej.com.pl/data/articles/sm-4x3-klaudia-kobieta-pracujaca-1754483914.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze