W oświadczeniach radnych, szefów spółek można znaleźć prawdziwe perełki: mieszkania wycenione jakby boom cenowy nigdy nie nastąpił, działki, które zdają się pamiętać czasy modemów 56k, domy, których wartość najwyraźniej zatrzymała się gdzieś między denominacją złotego a wprowadzeniem pierwszych hipermarketów. Gdyby traktować te liczby jako ofertę rynkową, Polkowice stałyby się natychmiast najtańszym miejscem do życia w Polsce.
Na podstawie tegorocznych oświadczeń można by śmiało ogłosić kolejny program: rodzina na swoim, czyli ex-PdMP i kolejny: „Mieszkanie Plus…” (Ps. Coś po cichu mówi się, że takowy powstaje w PTBS-ie :)
A już zupełnie serio. Tegoroczne oświadczenia to naprawdę interesujący materiał do refleksji. Pokazują: jak różnie można rozumieć „wartość”, jak długo żyją ceny z lat 90., i jak zmienił się rynek, choć nie zawsze zmieniły się wpisy w dokumentach i jak wiele, i jak wielu bohaterów zamieniło zbroję i za jaką kasę...
Przyglądamy się owej, ciekawej lekturze, budując poczet książąt polkowickich, zerkając chłodnym okiem na sytuacje na Polkowicach Dolnych i zaciężnej armii urzędników z Lubina, Legnicy, Trójmiasta...

Źródło: bip polkowice, z dnia 25.02.26

![Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!] Klaudia. Kobieta pracująca [EDIT!]](https://static2.wieszwiecej.com.pl/data/articles/sm-4x3-klaudia-kobieta-pracujaca-1754483914.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze